Kiedy szukasz jachtu na wakacje, przykładasz się do tego zadania niezwykle skrupulatnie. Patrzysz na rozkład kabin, rocznik i czy wyposażenie jest takie, jakiego potrzebujesz.  Sprawdzasz rejestrację jachtu, wysyłasz nam dokumenty i patenty, wypełniasz listę załogi…

A co z listą rzeczy osobistych, które zabierasz ze sobą na wakacje? Czy też poświącasz jej tyle uwagi? Otwierasz szafę i zgarniasz z półki, jak leci, czy może masz wcześniej przygotowaną półkę „wyjazdową” z rzeczami do spakowania? A może znasz to uczucie, kiedy wracasz z wakacji z rzeczami, które przez cały wyjazd w ogóle nie były używane?

Co w takim razie wziąć ze sobą na wakacje na jachcie? Zmierzyłam się z tym tematem i postarałam się zebrać w listę wszystko, co może Ci się przydać na żeglarskiej eskapadzie.

Gotowi na rejs? Sprawdzam!

DOKUMENTY​

Właściwie, od biedy, wszystko możesz kupić na miejscu, jeśli zgubi Ci się bagaż na lotnisku lub po prostu go nie masz. Swoją drogą nie wiem, czy można zapomnieć z domu własnej walizki, ale nigdy nie wiadomo… Dokumentów jednak nie kupisz. Czarny rynek też nie działa tak szybko. Dokumenty najzwyczajniej w świecie musisz mieć ze sobą, reszta to pikuś.

  • paszport lub dowód (sprawdź, który z tych dwóch dokumentów jest wymagany w kraju, do którego jedziesz),
  • wiza, którą czasami trzeba wyrobić kilka miesięcy wcześniej (np. do USA, czasami wystarczy kilka dni i internet (np. wiza ESTA do Kanady), a czasami dają ją przy odprawie (np. na karaibskich wyspach),
  • numer polisy ubezpieczeniowej i telefon do działu zgłaszania szkód,
  • patent żeglarski lub motorowodny, jeżeli jedziesz jako skipper,
  • świadectwo radiooperatora SRC (wymagane tak naprawdę tylko w Chorwacji gdy jesteś skipperem),
  • prawo jazdy (może się przydać),
  • karta kredytowa/debetowa (wypukła),
  • gotówka.

Koniecznie weź też ze sobą wodoszczelną torbę na dokumenty. Przyda się podczas pędzenia na pontonie albo gdy znienacka spadnie ulewny deszcz, zastając Cię z dokumentami w ręku. Druga ważna rzecz to kserokopie dokumentów. Mogą to być tradycyjne kserówki lub zdjęcia.

AKCESORIA ELEKTRONICZNE​

W większości przypadków wystarczy Ci smartfon z ładowarką. Smartfony mają już naprawdę niezłe aparaty i dużo pamięci, więc odpada targanie ze sobą lustrzanek, obiektywów, akumulatorków i ładowarek. Niemniej jednak nie wszyscy, którzy jadą na wakacje, zawsze są na nich na 100%. Niekiedy muszą popracować, a wtedy potrzebny jest komputer (oczywiście z ładowarką). Są też miłośnicy kręcenia filmów z ręki, z powietrza i pod wodą.

Poniżej ułożyłam listę elektroniki (niepotrzebne wykreśl), którą Maciej zabiera ze sobą, gdy jedzie na rejs, i za każdym razem przeklina wszystkie kable. Nie zabiera tylko komputera i lustrzanki.

  • smartfon + ładowarka,
  • smartfon z wgranymi mapami morskimi (Navionics) + ładowarka,
  • kamerka GoPro + baterie zapasowe + ładowarka + osprzęt do kamerki (osłona wodoszczelna, gimbal, uchwyt do wody chroniący kamerkę przed zatonięciem),
  • dron + baterie zapasowe + ładowarka,
  • rozgałęziacz USB,
  • rozgałęziacz klasyczny,
  • lustrzanka + obiektywy + ładowarka,
  • komputer + ładowarka.

Przed zabraniem dronów, koniecznie sprawdźcie (TUTAJ), jakie są warunki wwożenia ich do kraju, w którym macie wyczarterowany jacht. Upewnijcie się, czy kara, która Wam grozi, jest warta ryzyka.

TORBA PODRÓŻNA

Jeżeli jedziesz samochodem, to właściwie wszystko jedno, w co się spakujesz. Możesz przewozić rzeczy nawet w kufrach, jeśli zmieszczą Ci się do samochodu. Po przyjechaniu do mariny i wypakowaniu rzeczy na jachcie i tak zostawisz kufry w aucie. Jeżeli  lecisz samolotem, ogranicza Cię nie tylko waga bagażu, lecz także to, GDZIE będziesz trzymać swoją wypasioną, sztywną walizkę. I tu przechodzę do sedna. Na jacht najlepiej nadają się miękkie torby z kółkami. Po wypakowaniu można je skompresować i umieścić w schowku (najczęściej w salonie, pod kanapą ;)) Odradzam duże, twarde walizki, bo kiedy walają się po pokładzie, łatwo się o nie potknąć, a poza tym zajmują miejsce na zewnątrz, bo nigdzie nie da się ich schować. Wyjątek stanowią jedynie wypasione katamarany (takie od 56 stóp w górę) i duże jachty z małą liczbą kabin, gdzie kabiny są naprawdę duże i jest miejsce na taką ekstrawagancję. Tak że tak…

  • miękka torba z kółkami, o pojemności dostosowanej do własnych potrzeb.

ODZIEŻ

Skupiam się na odzieży, którą pakujesz, wyjeżdżając na jacht do ciepłych krajów. Nie piszę o ciuchach potrzebnych do żeglowania po Lofotach czy w Chorwacji zimą. To zostawiam innym.

Kiedy wyjeżdżam z rodziną (4 osoby), mamy torbę 90l na ubrania (wszystkich!) i drugą, mniejszą (ok. 50l) na płetwy, maski i rurki (lubimy swoje), kapoki dla dzieci (mamy własne, dopasowane), kosmetyki, lekarstwa i buty. Na jachcie wszystko schnie migiem, więc zawsze można coś szybko przeprać (zwłaszcza dziecięce rzeczy). Jeżeli podróżujemy w zimnej porze roku z przesiadkami, to do torby bierzemy wyłącznie ciuchy letnie. Po co w tropiki brać zapasowe długie spodnie czy bluzę, skoro komplet mamy na sobie.

  • bielizna,
  • szorty (2-3 pary),
  • długie, lekkie spodnie (do eleganckiej restauracji albo na wypadek nagłego załamania pogody),
  • T-shirty (5-9 szt). Preferuję mniej.
  • koszulki bez rękawów (0-3 szt),
  • koszule, tuniki (0-4 szt). Ja je noszę non stop na pokładzie, więc biorę 4. Jedna może być na jakieś wyjście do restauracji.
  • bluza,
  • lekka kurtka przeciwdeszczowa,
  • klapki,
  • pełne buty (mogą być żeglarskie, mogą być tenisówki),
  • kapelusz lub czapka,
  • kostium kąpielowy/kąpielówki (po 2 szt, na zmianę).

KOSMETYKI I LEKI

Zabierają mnóstwo miejsca. Butelki, które kupujemy do domu, wystarczają nam na długo, bo są duże, a na rejs płyniemy zazwyczaj na 7, maksymalnie 14 dni. My używamy zestawu pustych małych butelek, które przed każdym rejsem uzupełniamy z naszych domowych zapasów. Właściwie to bierzemy szampon i mydło do mycia rąk w kostce (małej!). Staramy się ograniczać ilość zużywanej chemii, więc i mleczka do opalania ograniczamy do minimum i zazwyczaj wybieramy te mineralne. Dobrym pomysłem są też naturalne olejki np. kokosowy. Lista kosmetyków naprawdę nie musi być długa:

  • szampon/płyn do kąpieli,
  • mydło do mycia rąk (w małej kostce),
  • pasta do zębów,
  • szczoteczka do zębów,
  • pomadka do ust z filtrem ochronnym,
  • dezodorant,
  • mleczko do opalania mineralne/olej kokosowy,
  • leki przeciwbólowe i przeciwzapalne,
  • leki na niestrawność (krople żołądkowe, węgiel),
  • lek odkażający rany.

CZASOUMILACZE

Lektura na pokładzie jachtu czy partyjka brydża? A może jedno i drugie? Czemu nie! Książkę możemy mieć na czytniku, a karty zajmują niewiele miejsca. Książki, te dla nas i te czytane dzieciom, świetnie się sprawdzają. Audiobooki do słuchania też są świetne. Gazetami kupionymi na lotnisku można się z kolei powymieniać 😉 Muzykę mamy zazwyczaj na telefonie (pamiętajmy, żeby mieć ją dostępną offline). Karty pozwoliły nam kiedyś przetrwać kilkugodzinne opóźnienie samolotu. A w kółko i krzyżyk można grać nawet na piasku 🙂

  • czytnik,
  • smartfon z audiobookami i muzyką,
  • karty do gry,
  • scrabble,
  • dobry humor,
  • pozytywne nastawienie do świata i ludzi.

BAGAŻ PODRĘCZNY

Ważna sprawa. W nim mamy dokumenty, książkę/czytnik, cenną dla nas elektronikę i butelkę z filtrem na wodę. Nie trzeba kupować kolejnej plastikowej butelki, bo na wielu lotniskach są poidełka i można uzupełniać zapasy. W bagażu podręcznym mamy też przekąski, jeśli droga jest długa. Każdy w naszej rodzinie ma swój plecaczek i w nim targa swoje czasoumilacze: kredki, zeszycik do rysowania, przytulankę….

Agnieszka Olszewska

ekspert ds. niezapomnianych widoków